Start
Menu główne
Start
Strona firmy zfd.com.pl
Nasz sklep
Programy komputerowe
Dysleksja - do pobrania
Kontakt
Dysleksja - ogólnie
Dysleksja - forum
Dysleksja - pomoce
Dysleksja - w szkole
Dysleksja - jak pomóc
Dysleksja - diagnoza
Dysleksja - programy
Dysleksja - aktualności
Dysleksja - publikacje
Dysleksja - ćwiczenia
Dysleksja - terapia
Referencje
Logowanie
Login

Hasło

Zapamiętaj mnie
Nie pamiętasz hasła?
Nie masz konta? Załóż je sobie
Poznaj fascynującą opowieść mamy Piotra PDF Drukuj E-mail
Napisał Administrator   
poniedziałek, 12 październik 2009

Image

Jestem mamą Piotra, który został zdiagnozowany w Poradni Pedagogiczno – Psychologicznej w Opolu jako dysgrafik i dysortografik na samym początku klasy pierwszej szkoły podstawowej.

Od samego początku miał duże trudności w orientacji przestrzennej, prawidłowym trzymaniu pióra nie mówiąc o trudnościach w odtworzeniu kształtu Piotr szybko i doskonale nauczył się czytać ze zrozumieniem już w zerówce, ale pisał wyrazy nie do odczytania w trakcie pisania skarżył się na bóle głowy, był zdekoncentrowany i wpadał w ogromne zniechęcenie.

Wszystkie próby ze strony nauczyciela jak i przy pracy w domu nie były w żaden sposób zadowalające. Głęboka niechęć syna, który w końcu pod presją musiał podejmować pracę nie dawały rezultatu i pojawiające się zmęczenie stawiało wielkie znaki zapytania. Szukanie rozwiązań u specjalistów doprowadziło do tego, że robiliśmy ćwiczenia Dennisona, ćwiczenia integracji sensorycznej, ale to nie miało wpływu na pisanie. Żadne typowe ćwiczenia jakie dzieci wykonują w przedszkolu i zerówce np. składanie puzzli, wypełnianie kolorowanek, rysowanie szlaczków, w ogóle normalne rysunki nigdy nie były przez niego wykonywane. Ta sytuacja doprowadziła do regresu – Piotr nie znajdował żadnej satysfakcji, nie miał żadnych związanej z pracą ręką efektów, ale był sfrustrowany i niechętny wszystkiemu.

Podpowiedziano mi żeby posadzić go za komputerem do pisania, bo wcześniej już lubił posługiwać się maszyną do pisania. I to właściwie komputer, na który nie chciałam się jakoś długo zgodzić obawiając się uzależnienia od gier komputerowych to właśnie okazało się najbardziej decydującym momentem, ze Piotr zaczął pisać wyrazy, zdania, układać i je zapisywać, choć z błędami, ale formułować zdania by je pisać – to był duży postęp. Nie ważne jakie błędy byle zaczął satysfakcjonująco dla siebie posługiwać się pismem. Dostałam też programy komputerowe dla dysortografów, które znowu stały się pewnym przełomem, powoli ćwicząc zadania i mając przed nosem napisane wyrazy tak skonstruowane jak podawał program, nie przepuszczając z błędem prostszy stał się dla niego proces pisania.

W wyniku pracy z programami firmy ZetaFoxeDesign (http://www.zfd.com.pl) bardzo szybko opanował mechaniczną, wzrokową pamięć jak dany wyraz wygląda i z jakich liter się składa. Dotyczyło to również ortografii, bo żadne twierdzenia niektórych fachowców, że dysortografik musi znać zasady ortograficzne, nie miały w przypadku Piotra sensu, on nie umiał odtworzyć jakie litery składają się na dany wyraz a co dopiero czas, który musi zużyć do przypomnienia sobie jaka zasada do tego wyrazu się odnosi. Okazało się, że jedynie pomocne może być w jego przypadku mechaniczne nauczenie się jak wygląda wyraz i klepanie go na klawiaturze , to zapewnił mu program komputerowy. Proces pisania ręką niestety niewiele do dnia dzisiejszego się posunął do przodu, ale Piotr jest teraz w technikum i tylko dłuższe niż pół kartki zeszytu teksty pisze na komputerze.

Polecam te programy firmy ZetaFoxeDesign, bo w naszym przypadku pomogły, odciążyły mnie, dały satysfakcjonujący sposób pracy dla dziecka, bo atrakcyjnie na komputerze – to był dodatkowy atut, że nie ręką. Można było ilość ćwiczeń zaprogramować, sprawdzić ilość wykonanych, bo błędy sprawdzał sam program.

Miałam kontakt z twórcą programu i postanowiłam przekazać mu swoje uwagi i podziękowanie. Okazało się, że sam będąc dysgrafikiem doskonale rozumiał problemy innych dzieci. Wydaje mi się istotne zrozumienie problemu dzieci z dysfunkcjami, bo dla przeciętnego człowieka takie niemożności i ograniczenia wydaja się zwykłym lenistwem, ale jako rodzic wiem ile pracy wymaga od wszystkich i nauczycieli i nas uważności, wreszcie znalezienie odpowiedniego dla danej dysfunkcji narzędzi i metod pracy.


Katarzyna Krause

45-052 Opole

Ul. Oleska 45/12

Tel. 511 794 859


Ostatnia aktualizacja ( piątek, 16 październik 2009 )
Następny >